Promocje
Make Me BIO- Serum wygładzające-15 ml
Make Me BIO- Serum wygładzające-15 ml
45,00 zł 22,50 zł
Biolaven- Odżywczy krem do rąk- 100ml
Biolaven- Odżywczy krem do rąk- 100ml
19,00 zł 17,10 zł
szt.
Biolaven-Nawilżajacy żel myjący do twarzy-150ml
Biolaven-Nawilżajacy żel myjący do twarzy-150ml
20,00 zł 18,00 zł
szt.
VIANEK- Orzeźwiający balsam do ciała  300 ml
VIANEK- Orzeźwiający balsam do ciała 300 ml
24,00 zł 19,20 zł
szt.
VIANEK -Kojący balsam do ciała 300 ml
VIANEK -Kojący balsam do ciała 300 ml
31,00 zł 24,80 zł
szt.
VIANEK - Łagodzący balsam do ciała 300 ml
VIANEK - Łagodzący balsam do ciała 300 ml
31,00 zł 24,80 zł
szt.
SYDOKA- Naturalny Olej Makadamia 30 ml
SYDOKA- Naturalny Olej Makadamia 30 ml
28,00 zł 19,60 zł
szt.
Rosadia- Serum do twarzy  30 ml
Rosadia- Serum do twarzy 30 ml
66,00 zł 59,40 zł
szt.
Rosadia- Mleczko do demakijażu 250 ml
Rosadia- Mleczko do demakijażu 250 ml
29,00 zł 26,10 zł
szt.
ROSADIA- Żel myjący do twarzy  150 ml
ROSADIA- Żel myjący do twarzy 150 ml
25,00 zł 22,50 zł
szt.
Rosadia- Krem odżywczy na noc 50 ml
Rosadia- Krem odżywczy na noc 50 ml
60,00 zł 54,00 zł
szt.
Rosadia- Krem rozświetlający na dzień 50 ml
Rosadia- Krem rozświetlający na dzień 50 ml
55,00 zł 49,50 zł
szt.

Jak czytać etykiety i skład kosmetyków?

Jak czytać etykiety i skład kosmetyków?

Wraz ze wzrostem naszej świadomości i wiedzy ekologicznej, rosną nasze oczekiwania  i wymagania wobec wielu produktów. Wybierając produkty zwracasz uwagę na etykietę i skład kosmetyków? Nie opakowanie, kolor i szatę graficzną. Czy wiesz jak czytać skład kosmetyków? Jeśli nie - czas zacząć! Niestety, musimy mieć ograniczone zaufanie do producentów. Zdarza się, że to co ma z założenia upiększać i pielęgnować, może paradoksalnie szkodzić naszemu zdrowiu, a nawet środowisku.

Składniki kosmetyczne, których należy unikać

W składzie kosmetyków mogą pojawiać się substancje uczulające, silne alergeny. Najczęściej są to składniki chemiczne, uzyskiwane w laboratoriach. Wśród tych substancji wiodą prym parabeny – czyli najpopularniejsze środki konserwujące używane w masowej produkcji kosmetyków.

Konserwanty – potencjalne alergeny

Ich przeciwdrobnoustrojowe działanie powstrzymuje wzrost i aktywność bakterii, grzybów i pleśni. Konserwanty  nie dopuszczają do fermentacji produktu, zmiany jego gęstości, czy zapachu. Ich obecność wydaje się szczególnie ważna w składzie produktów zawierających wodę i składniki organiczne, podlegające łatwemu wpływowi działania mikroorganizmów.

Czym są parabeny?

To wyjątkowo silne konserwanty syntetyczne. Parabeny to estry kwasu p-hydrobenzoesowego – w składzie produktów znajdują się pod takimi nazwami jak: Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben. Jeśli w końcowej części nazwy obcej  przeczytasz paraben, to właśnie ten niebezpieczny składnik.
Są często obecne w kremach nawilżających, tonikach i mleczkach  do demakijażu, szamponach do włosów, kosmetykach przed i po goleniu. Ich nadmiar może prowadzić do reakcji alergicznych, szczególnie przy mechanicznych uszkodzeniach naskórka. Istnieją również badania potwierdzające hormonalną – estrogenną aktywność parabenów, obniżającą libido i płodność. Te konserwanty (syntetyczne) są zabronionymi składnikami w produktach dla niemowląt i dzieci – w większości krajów na całym świecie. To powinno przemawiać do naszej wyobraźni!

SLS i SLES  Laurylosiarczan sodu

SLS (Sodium Lauryl Sulfate) to kolejny składnik, który należy umieścić na czarnej liście. Jest to najtańszy z możliwych detergentów, który trafia do szamponów, płynów do kąpieli, żeli i mydeł. Zapewnia szybką, miękką pianę, którą tak bardzo lubimy masować nasze ciało. Jednak to „wzorcowy środek drażniący” i należy się go wystrzegać. Powoduje silne podrażnienia, jeśli jest obecny w pastach do zębów, to przyczynia się do naruszenia warstwy śluzowej dziąseł, a co za tym idzie, otwiera drogę enzymom, które mogą uszkodzić ich tkankę. SLES to pochodny składnik SLS, uzyskiwany w wyniku rozbijania cząsteczek SLS. Jest łagodniejszy dla skóry, jednak nadal drażniący i wysuszający.

Parafina, wazelina  (oleje mineralne)

Te składniki niekoniecznie budzą w nas złe skojarzenia – a powinny! Są to produkty pochodzenia organicznego, więc czemu się ich wystrzegać? Parafina wydaje się  produkem bezpiecznym dla człowieka, zyskuje jednak coraz większe  grono sceptyków. Parafina jest  produktem destylacji ropy naftowej, może być również pozyskiwana z węgla brunatnego – ropa i węgiel to bogactwa naturalne. Pamiętajmy jednak, nie wszystkie dary natury muszą służyć człowiekowi. Parafina, występująca pod nazwami Paraffinum liquidum, Parafin oil, Synthetic wax, Mineral oil, to pochodna ropy naftowej i jest to składnik niepożądany w kosmetykach przyjaznych naszej skórze. Niestety jest bardzo powszechna w farmacji i kosmetyce, ponieważ jest wyjątkowo tania. To uznany od lat emolient, jednak działa tylko powierzchniowo, nie ma żadnych składników odżywczych, zatyka pory, obniża system odpornościowy i co istotne – jej pozyskiwanie wiąże się z zanieczyszczaniem środowiska i zaburzaniem naturalnych ekosystemów. Co w zamian? Naturalne oleje i woski pochodzenia roślinnego.

Silikon

Tu sama nazwa odstrasza i brzmi złowieszczo. Wokół silikonu  powstało wiele kontrowersji, szczególnie w ostatnich latach. Coraz więcej argumentów przemawia na niekorzyść tej substancji. Silikony są syntetycznymi związkami krzemoorganicznymi. Podczas ich produkcji powstają również takie produkty jak: oleje silnikowe, żywice i tworzywa sztuczne. Silikony są bezbarwne i nie mają zapachu. Dlatego z łatwością stosuje się je w kosmetykach, nawet do twarzy i włosów. Krzem jako mikroelement jest bardzo ważny, bo wspomaga proces wytwarzania dobroczynnego dla naszej skóry kolagenu, stymuluje wzrost włosów i przeciwdziała ich wypadaniu. Jednak, żeby go pozyskać lepiej sięgnij po kaszę jaglaną i płatki owsiane, a nie kosmetyki  z silikonem. Oto nazwy, pod którymi kryją się silikony: DimethiconeAmodimethiconeDimethiconol. 

Triclosan

Triclosan to antyseptyk, używany w kosmetyce jako konserwant. Pod koniec  XX wieku oceniono, że jest mało szkodliwy i stał się bardzo popularnym konserwantem. Obecny w mydłach ale i pastach do zębów, dezodorantach, kosmetykach przeciwtrądzikowych czy … proszkach do prania jest szkodliwy: wywołuje alergie, jest rakotwórczy, hormonalnie aktywny – jak parabeny, obniża płodność i wpływa na wady rozwojowe płodu. Nie należy stosować go w czasie laktacji i ciąży. W Unii Europejskiej nadal dopuszczalne jest stosowanie triclosanu w stężeniu 0,3%. Niestety, oznacza to, że możemy mieć z nim do czynienia w życiu codziennym.

EDTA Disodium

EDTA Disodium występuje jako konserwant, ale jego stosowanie jest dozwolone tylko w ograniczonym stężeniu. EDTA jest kwasem pochodzenia syntetycznego. Poprawia klarowność  kosmetyków i zapewnia im odpowiednią konsystencję. Jest stosowany jako składnik kremów, żeli pod prysznic, szamponów, błyszczyków. EDTA w zbyt dużym stężeniu jest substancją drażniącą skórę i błony śluzowe. Często jest zanieczyszczony – ma działanie kancerogenne. Nazwy kwasu w składach kosmetyków: Calcium Disodium EDTA, TEA-EDTA, Tetrasodium EDTA, Trisodium HEDTA. Czytajmy etykiety!

Skład kosmetyków naturalnych

Pożądane składniki kosmetyków

Jak sobie poradzić w gąszczu nazw, które nic nam nie mówią? Z pomocą przychodzą kosmetyki naturalne, organiczne, produkty BIO.  Kosmetyki naturalne to uczciwość i prostota, to zazwyczaj mała manufaktura i długo opracowywane receptury. A co najważniejsze – cenne, skuteczne i bezpieczne składniki.

Skład kosmetyków naturalnych i organicznych opiera się na  surowcach naturalnych, z udziałem kontrolowanych upraw ekologicznych. Co ważne  jest różnica między kosmetykiem naturalnym a organicznym. Prawnie nie jest to nadal uregulowane, jednak zgodnie z ujednoliconymi standardami  COSMOS (Cosmetics Organic Standard)  kosmetykiem naturalnym jest  taki, w którego składzie są substancje pochodzenia naturalnego, na przykład  roślinne i mineralne. Ustalono górna granicę  zawartości substancji syntetycznych i nie może ona przekroczyć 5%. Istotny jest też sposób wytwarzania – oparty na prostych procesach fizycznych ( suszenie czy  destylacja). Oczywiście nie mogą być testowane na zwierzętach. Wśród nich można wyróżnić typowo wegańskie kosmetyki (bez składników pochodzenia odzwierzęcego).

Kosmetykiem organicznym (BIO)  można nazwać produkt, którego  minimum 90% zawartości stanowią składniki roślinne. Jak widać dobór surowców jest bardziej restrykcyjny, muszą pochodzić z ekologicznych gospodarstw i farm, objętych ścisłą kontrolą hodowli i produkcji. Zakazane jest stosowanie środków chemicznych i sztucznych nawozów. Obecność substancji syntetycznych jest praktycznie niedopuszczalna. Kosmetyki  organiczne również nie są testowane na zwierzętach, a ich produkcja w żaden sposób nie może wpływać negatywnie na środowisko naturalne. Nawet opakowania powinny być wykonane z surowców wtórnych i podlegać biodegradacji. 

Warto więc szukać na etykietach kosmetyków certyfikatów niezależnych organizacji takich jak: Ecocert, Vegan Society, Nature czy Cosmebio. One dają gwarancję, że w tych produktach nie znajdziesz „czarnych charakterów” typu: sztuczne konserwanty, barwniki, substancje zapachowe,  parabeny, SLS, SLES, sylikony i substancje ropopochodne.


Co mogą zawierać kosmetyki naturalne i ekologiczne?

  • Woda – podstawowy składnik, który z pewnością nikomu nie zaszkodzi. Pełni funkcję nośnika substancji aktywnych, jest świetnym rozpuszczalnikiem, nawilża i jeśli widzisz ją jako główny składnik w INCI – to bardzo dobrze. Aqua to baza wielu kosmetyków, może wystąpić też w postaci hydrolatów, czyli destylatów wzbogaconych o aktywne składniki roślinne. 
  • Naturalne masła wchodzą w skład tak zwanej fazy olejowej kremów, prepretów do ust, odżywek do włosów, mleczek i produktów  myjących. Mają szerokie spektrum działania od regeneracji, przez odżywianie – po nawilżanie i kojenie. Najpopularniejsze z nich to masło shea, mango i kakaowe.
  • Olejki naturalne mają ogromną przewagę nad tymi mineralnymi – często ropopochodnymi. One oprócz pokrywania skóry dobroczynnym filmem, dostarczają jej dodatkowe wartości w postaci witamin czy kwasów tłuszczowych. Wśród najpopularniejszych olejów znajdziesz: arganowy (Argania Spinosa Kernel Oil) nazywany „złotem Maroka” lub „witaminą młodości”, z owoców avocado (Persia Gratissima (Avocado) Oil), z czarnuszki (Nigella Sativa (Black Seed), z rokitnika (Hippophae Rhamnoides (Seabuckthorn) Berry Oil), z pestek malin (Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil).W olejach i olejkach tkwi ogromna moc, musisz tylko nauczyć się z niej korzystać.
  • Olejki eteryczne kojarzymy ze zmysłem węchu, ich aromatyczny często silny zapach pochodzi z roślin. Oprócz woni, która może nas pobudzać lub uspokajać, wyciszać, zawierają wiele konfiguracji mikroskładników - w zależności od właściwości rośliny, z której zostały wydestylowane.
    Olejki eteryczne wydają się być stare jak świat, ich moc doceniano już w starożytności. W ekologicznej produkcji kosmetyków, stały się alternatywą dla sztucznych konserwantów, będących często silnym alegenem - jak parabeny, triclosan i EDTA.  Właściwości naturalnych olejków eterycznych są  wręcz nieograniczone. Znajdują też zastosowanie w aromaterapii i masażu. Wykazują działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwstarzeniowe, są cennym źródłem aktywnych składników oraz witamin, co pozwala im zapewnić świetną ochronę naszemu organizmowi. Kosmetyki naturalne i ekologiczne oddziałują kompletnie inaczej, niż popularne produkty znane z drogerii. Tamte, zawierają niestety w swoim składzie nawet do 90% składników nieaktywnych. Rolą kosmetyków naturalnych jest pełne odnowienie, oczyszczanie  z egzotoksyn, kojenie i regeneracja skóry, po to aby przywrócić jej równowagę. Dlatego w takich kosmetykach znajdziesz zupełnie inne składniki. Bezpieczne i naturalne.

Czym jest INCI?

Odstraszające i zniechęcające nas do czytania etykiet  INCI to skrót od  International Nomenclature of Cosmetic Ingredients. Zgodnie z prawem obowiązującym w Unii Europejskiej, skład każdego kosmetyku musi być podany na etykiecie. Stąd też nazwy składników podawane są w języku angielskim lub po łacinie. Ale nie rezygnuj z czytania.

Jak czytać INCI?

W INCI obowiązują proste zasady! Składniki  w INCI są podawane w kolejności od tego, którego jest najwięcej, czyli te zamykające listę, mają najmniejszy udział w produkcie. Na szarym końcu powinny również znaleźć się barwniki - jeśli są - substancje zapachowe i konserwanty. Wiodące składniki kosmetyków naturalnych i organicznych to:

  • oleje
  • masła i inne naturalne emolienty
  • olejki eteryczne
  • wodno-alkoholowe esencje roślinne
  • wyciągi z roślin
  • proteiny
  • tensydy (substancje myjące)
  • antyoksydanty
  • emulgatory
  • naturalne barwniki
  • składniki łagodzące jak: alantoina czy pantenol

Tych właśnie składników należy spodziewać się  na opakowaniu.

Po drugie, im lista INCI jest krótsza, tym lepiej. Mniej składników daje większe szanse na przeanalizowanie składu i ewentualne wytropienie tych niechcianych. W długiej liście skomplikowanych nazw łatwiej się pogubić, a  producentom „przemycić” szkodliwe składniki.

W ramach ćwiczenia, warto sięgnąć do kosmetyków z naszej łazienki i spokojnie poczytać, porównać, sprawdzić skróty nazw, zrobić notatki. Najważniejsze to nie zrażać się, bo chodzi przecież o nasze zdrowie i dobro. Warto poświęcić na to trochę czasu, by być świadomym konsumentem i sięgać po produkty uczciwe, naturalne i bezpieczne.

Badania dowodzą, że około 60% tego co serwujesz swojej skórze, przenika do organizmu
i wraz z krwioobiegiem może trafić wszędzie. Warto zwracać uwagę na etykiety kosmetyków, skoro ich składniki mają tak istotny wpływ na nasze zdrowie.

Czytajmy etykiety!

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Kosmetyki naturalne - Z domu na Wsi - Facebook Kosmetyki naturalne - Z domu na Wsi - Instagram
Sklep internetowy Shoper.pl